UTOŻSAMIANIE SIĘ JEST PRZYCZYNĄ WSZELKIEGO CIERPIENIA
projekty domów dwurodzinnych Tracimy siebie, utożsamiając się z różnymi rzeczami – swoimi opiniami, reputacją, grupą socjo-ekonomiczną – w celu zdobycia poczucia bezpieczeństwa. Gdy zdystansujemy się do całej tej hałaśliwej pogoni za bogactwem, znaczeniem, pozycją, tożsamością, przejrzymy szaloną grę naszych ministrów. Kiedy przestaniemy utożsamiać siebie ze swym nazwiskiem, pozycją, reputacją, narodowością, zachowaniem, odkryjemy, kim naprawdę jesteśmy. Zobaczymy, że odgrywamy pewne role, ale już nie będziemy traktować ich tak poważnie. Humor jest wspaniałym narzędziem rozbrajania i rozszyfrowywania gier naszego ego. Za każdym razem, gdy przemówi nasz minister, możemy zawołać: \"Cześć! Dziękuję za dobrą radę, ale teraz mogę poradzić sobie sam\". Możemy nadal się oszukiwać, że jesteśmy \"ego w ubraniu ciała\", że jesteśmy swymi funkcjami społecznymi. Mamy wybór! Ale potem musimy płacić za konsekwencje tego kłamstwa. A płacimy cierpieniem. Mówiono wiele razy, że drogą do oświecenia jest cierpienie. Tak, lecz cierpienie nie jest celem, jest wynikiem stawiania oporu Prawdzie. Cierpimy tak długo, jak tego chcemy – zależy to od nas. prace licencjackie
